Największe wyzwanie na 2015

Jeszcze do wczoraj myślałem, że największym wyzwaniem na Nowy Rok będzie przebiegnięcie maratonu. Dziś już wydaje się to drobiazgiem. Nawet ostateczne rzucenie palenia 3 lata temu jest niczym, w porównaniu do tegorocznego planu. A wszystko za sprawą:

人生がときめく片づけの魔法;

Oczywiście, książki tej nie czytałem w oryginale – mam wersję angielską, a ta pnie się w tym roku w górę na liście bestsellerów New York Timesa. Czytaj dalej Największe wyzwanie na 2015

Budowanie wspaniałych relacji z klientem

Zamiast wprowadzenia.

W tym roku, po raz pierwszy od ponad dekady, wyrwany zostałem z kontekstu, do którego tak dobrze przywykłem… Z własnej, nieprzymuszonej woli opuściłem obszar bezpieczeństwa, w którym czuję się jak ryba w wodzie i w którym już dawno, dawno temu awansowałem do poziomu nieświadomej kompetencji…

Wykroczyłem poza zakres merytoryczny, w którym już samo spojrzenie na bilans pozwala mi oszacować ryzyko, wycenić firmę i obliczyć maksymalny poziom zaangażowania. Gdzie wiem, jak przy pomocy kilku prostych pytań ustrukturyzować transakcję i jak zaprojektować dla niej specyficzne sygnały wczesnego ostrzegania. Gdzie na każdy potencjalny problem, przychodzi mi do głowy kilka lub kilkanaście przykładów z dotychczasowej praktyki.

Dałem się namówić na prowadzenie nieco innych szkoleń, zatytułowanych „Budowanie wspaniałych relacji z klientem„. Oczywiście, pozostałem na terytorium dobrze mi znanej bankowości korporacyjnej i komercyjnej. Wydawać by się mogło, że nie będzie to zbyt skomplikowane zadanie. Zwłaszcza, że szkolenie przygotowane zostało na sposób korporacyjny: proceduralnie, metodycznie i przy pomocy zewnętrznych firm szkoleniowych. Zgodnie z regułami sztuki i najlepszymi praktykami – modelowo i książkowo: APS, projektowanie, testowanie, doprecyzowanie, iteracje i szkoleniowe koniugacje… komunikacja zwrotna, działanie korygujące, uzgodnienia i ustalenia, dalsze testowanie i doprecyzowanie. Korpo-poezja.

W proces projektowania zaangażowano dziesiątki menedżerów ze wszystkich kontynentów, przeprowadzono setki godzin wywiadów, zidentyfikowano najlepsze praktyki i opracowano najciekawsze studia przypadków. Przygotowano, przetestowano i zatwierdzono program, materiały, ćwiczenia, filmy i prezentacje. Wyselekcjonowano i przeszkolono trenerów wewnętrznych i zewnętrznych, współdziałających parami… Pół roku przygotowań, tele i wideokonferencji, spotkań, uzgodnień, dyskusji i testów…

Oczywiście zawartości merytorycznej szkolenia zdradzić nie mogę! To już wiedza tajemna korporacji, obwarowana klauzulami umownymi i karami. Mogę jedynie podzielić się refleksjami do których doszedłem niezależnie i samodzielnie w ramach przygotowań. Mogą one zainteresować bankowców ale też i innych sprzedawców. W zasadzie, każdy może znaleźć w tych zapiskach coś dla siebie. Ostrzegam jednak, tekst jest długi i nie każdy przez niego przebrnie. Czytam dalej, jestem wytrwały

By być kreatywnym, trzeba marnować czas

Imagine How Creativity Works

Zupełnie przez przypadek – serendypijnie – trafiłem na książkę Jonaha Lehrera „Imagine” z podtytułem „How Creativity Works”. Na polski można to przetłumaczyć już w jednym ciągu „Wyobraź sobie jak działa kreatywność”

Bardzo ciekawa i przyjemna to lektura. Choć nie wiem do końca, czy zgodzę się ze wszystkimi tezami, dostarczyła mi wartościowej pożywki do myślenia o kreatywności.

Od razu uprzedzam, że nie jest to dzieło naukowe – raczej zbiór historyjek i przypowieści w kontekście badań nad ludzkim mózgiem.

Lehrer opisywany jest czasem jako Gladwell umysłu

Gorąco polecam lekturę.

Zamiennie możecie też wysłuchać jednego z wywiadów z autorem – w zasadzie streszcza w nich prawie całą zawartość książki.

Ostatni wywiad możecie odsłuchać tutaj:

Oksytocyna

Oksytocyna-kolor-wzror Oksytocyna (OXY,oxytocin, ATC: H01 BB02) – hormon peptydowy (cykliczny hormon złożony z 9 aminokwasów – nonapeptyd o masie cząsteczkowej 1007 Da), neuroprzekaźnik, uwalnia się okresowo, dobrze rozpuszczalny w wodzie. Wytwarzana jest w jądrze przykomorowym i nadwzrokowym podwzgórza i neuronami przekazywana jest do tylnego płata przysadki, gdzie następnie jest magazynowana.

Okazuje się, że oksytocyna jest hormonem moralności – jest niezbędna w budowaniu zaufania. Pracę nad tym hormonem prowadził Paul Zak. Prezentacja nie jest rewelacyjna, ale wnioski są bardzo ciekawe – przed negocjacjami możemy albo zaaplikować naszemu przeciwnikowi oksytocynę w aerozolu, albo po prostu go przytulić – czy dlatego pozostały mi w pamięci obrazy z kronik filmowych, gdzie przywódcy partii komunistycznych byli witani w Moskwie na misia?

Edytuj swoje życie

EdycjaCodziennie staram się spędzić godzinę nad projektem rozpoczętym w ubiegłym miesiącu – 7 rad na życie. Wygospodarowanie i zaplanowanie tej godziny nie jest łatwe i wymaga pewnych wyrzeczeń. Szczególnie w przypadku osoby, która – tak jak ja – lubi marzyć… Dlatego tak ważnym krokiem jest rada szósta – edytuj swoje życie.

Edycja, to przede wszystkim umiejętność wykreślania tego, co w danym kontekście jest bezwartościowe, co nic nowego nie wnosi i bez czego sens pozostanie niezaburzony. Wymaga żmudnej dyscypliny, dość precyzyjnych reguł i staranności graniczącej niemalże z perfekcjonizmem. Sztuka to trudna niesłychanie. Czytaj dalej

O przyjemnościach życia

KonfucjuszKonfucjusz powiedział:

„Znajdź pracę którą pokochasz, a nigdy już nie będziesz musiał pracować”

Nie powiedział jednak, że będzie to pożerać czas. I na tym polega mój główny dylemat – mam to niezmierne szczęście, że kocham swoją pracę. A że bilans w przyrodzie musi wyjść na zero, to cierpią inne przyjemności: rodzina, hobby, sport…

Myślałem, że ta rada na życie będzie znacznie prostsza. Jest jednak bardziej skomplikowana, bo najpierw należy zdefiniować co sprawia nam przyjemność.  Czytaj dalej