Czytamy coraz mniej – kupujemy mniej gazet

Poniżej tabela zawierająca dane na temat rozpowszechniania płatnego dzienników w październiku 2016 r.

sprzedaz%cc%87-gazet-2016-12-05

Wszędzie widoczne spadki rok do roku. Wydawcy muszą szybko znaleźć nowe źródła przychodów (w nowomowie: nowe metody monetyzacji), albo muszą zwalniać ludzi i ciąć koszty. Szkoda, bo tracimy niezwykle wartościową usługę kurateli informacji. Z dnia na dzień dostajemy coraz więcej papki i coraz trudniej jest nam się w tym wszystkim połapać.

Reklamy

Lis ruszył

natemat

Dwa dni temu ruszył portal Tomasza Lisa – natemat.pl

Moje pierwsze wrażenie to rozczarowanie – spodziewałem się czegoś więcej. Sądziłem, że po tak wielkich przygotowaniach dostaniemy coś znacznie lepszego. Po dwudniowej obserwacji muszę jednak stwierdzić, że Lis wie co robi. Przedsięwzięcie mu się uda na pewno!

Formuła jest już sprawdzona, zasięg łatwy do obliczenia, korzyści łatwe do sprzedania reklamodawcom. Nie o jakość tu idzie, ale o ilość.

I tą ilość portal natemat.pl będzie pozyskiwał dość niskim kosztem. Szacuję, że będzie to bardzo dochodowe przedsięwzięcie – jeśli Tomasz Lis dobrze odrobił lekcje biznesowe, to wkrótce zapewne dołączy do listy najbogatszych Polaków – kluczem jest tu struktura udziałów (niestety nic nie wiem na ten temat – jeszcze).

Dodajmy do tego nazwiska, które będą przyciągać nawet tych, którzy normalnie by na ten portal nie weszli, integrację z FB i kilka innowacyjnych projektów, o które by można to przedsięwzięcie wzbogacić i za kilka lat będziemy mogli się zapewne spodziewać najciekawszego polskiego IPO, które wykatapultuje Lisa w okolice Kulczyka albo Solorza

Przyszłość prasy i rozwój blogosfery

Przyszłość prasyW sobotę ukazał się ostatni numer „Życia Warszawy”. Wydawca, spółka Presspublika, zdecydował, że „ŻW” będzie ukazywać się w formie dodatku do „Rzeczpospolitej” oraz w internecie. Od stycznia za dostęp internetowy do Rzepy trzeba też będzie płacić – tylko czy znajdą się chętni?

Tradycyjne gazety są w dobie internetu przeżytkiem. Konkurują nie tylko z telewizją i radiem, ale także z Internetem. W tej konkurencji przegrywają sromotnie, co widać po wynikach dystrybucji i po rachunkach wyników wydawców. Nakłady z roku na rok spadają. Od gazet odpływają też powoli reklamodawcy, a budżety reklamowe przechylają się w stronę innych kanałów. Czytaj dalej

Saga Murdocha i lekcja dla menedżerów

NWS 20110713 zamkniecieMurdochowi udało się utrzymać wczoraj cenę akcji na mniej więcej tym samym poziomie.

W międzyczasie dwójka senatorów w USA zaczęła nawoływać do przeprowadzenia śledztwa, czy NWS nie popełnił przestępstwa korumpując brytyjskich policjantów. To już bardzo poważna sprawa, choć nie wiadomo, czy śledztwo rozpocznie się teraz, czy dopiero po zakończeniu śledztwa w Wielkiej Brytanii.

Jest też drugi problem, z którym Rupert Murdoch musi się zmierzyć. Choć jego imperium medialne funkcjonuje w formie spółki giełdowej, zarządzane jest jak prywatna, rodzinna firma. Inwestorzy finansowi zaczynają wspominać o tym, że trzeba wprowadzić niezależny zarząd i zwiększyć transparentność. Czytaj dalej Saga Murdocha i lekcja dla menedżerów

Czy 13-ka będzie pechowa dla Murdocha?

NWS 20110713Takiej jazdy jeszcze nie widziałem. Co prawda cena akcji rośnie po otwarciu, ale tego można się było spodziewać. NWS skupuje zapewne własne akcje by bronić cenę.

Bitwa rozgrywa się jednak gdzie indziej – w Wielkiej Brytanii.

Najpierw Tom Crone „opuścił firmę” – taki właśnie komunikat podało NWS. Tom Crone był szefem działu prawnego brytyjskich gazet Murdocha i jest jedną z kluczowych osób posiadających informacje o aferze podsłuchowej w „News of the World”.

Godzinę później NWS podał komunikat, że wycofuje się z przejęcia BSkyB.

W międzyczasie, w brytyjskim parlamencie premier Cameron ogłosił powołanie komisji śledczej, która przesłucha także właścicieli (czytaj Ruperta Murdocha). Będzie jeszcze jedno badanie – czy Rupert Murdoch może w ogóle posiadać akcje w BSkyB? Czytaj dalej Czy 13-ka będzie pechowa dla Murdocha?