Inwestycje alternatywne – wino

W tym roku nie warto inwestować w wina francuskie i hiszpańskie. Ze starego kontynentu liczą się tylko wina włoskie. A właściwie to tylko Brunello di Montalcino 2010.

W ostatniej dekadzie najlepsze były roczniki 2001, 2004, 2006 i 2007. Według ekspertów, najlepszy był jednak 2010 rok. A więc co kupować?

Brunello di Montalcino DOCG 2010:

Poggio di Sotto
butelka za 130 EUR
Ostatni rocznik wyprodukowany przez Piero Palmucci przed sprzedażą wytwórni win.

Salvioni – La Cerbaiola
butelka za 127 EUR
Pierwszy rocznik pod przywództwem Alessii Salvioni, która przejęła stery nad rodzinnym biznesem

Pieve Santa Restituta Sugarille
butelka za 104 EUR
Tu podoba mi się duet ojca i córki w zarządzaniu

Pogio di Sottobrunello-di-montalcino-docg-2010-salvioni-la-cerbaiolaGaja Pieve Santa Restituta Brunello di Montalcino Sugarille

Tu dodatkową zaletą inwestycji będzie to, że jeśli powiodą się nam inne inwestycje, zawsze będziemy mogli nasze wina skonsumować 🙂

Reklamy

2 myśli na temat “Inwestycje alternatywne – wino”

    1. To zależy od tego ile pijesz – jeśli umiarkowanie i poprawia to nastrój i powoduje przypływ kreatywności to tak. Jeśli pijesz tak by zapomnieć, to chyba już nie inwestycja 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s