Konkursu ciąg dalszy

W ubiegłym tygodniu zadałem na blogu pytanie – co łączy Steva Jobsa, Billa Gatesa i Warrena Buffeta. Mimo, że kilka odpowiedzi było blisko i że w sumie rozdałem 10 książek, żadna z nich nie odkryła właściwej relacji. Obiecałem, że jutro opublikuję to przed czym powstrzymywałem się tak długo. Tak też zrobię. Ale daję Wam jeszcze jedną szansę na zgadywanie. Konkurs trwa jeszcze dziś do północy, a w nagrodę będzie jedna książka, ale za to bardzo ciekawa.

W rozwiązaniu pomocne może być przekartkowanie najnowszej biografii Steva Jobsa – jest już w księgarniach, choć w moim lokalnym Empiku musiałem poprosić o rozpakowanie paczek w magazynie. Być może pomogło, że jestem regularnym klientem i że egzemplarzy kupiłem więcej niż 1. Nie dawajcie za wygraną. Książka na pewno już jest.

Acha, jeszcze podpowiedż:

Jobs i Gates

strona 223 🙂

Advertisements

9 myśli na temat “Konkursu ciąg dalszy”

    1. Steve Jobs nie był za życia zbyt charytatywnie nastawiony… Bill Gates i jego fundacja – owszem w ten sposób Bill się realizuje społecznie, w większości za pieniądze Warrena Buffeta.

  1. Wszyscy rozwijali swoje biznesy wbrew przyjętym schematom tworząc własne autorskie koncepcje. Owe koncepcje paradoksalnie stały się inspiracją do naśladowania przez wielu innych, którzy chcieli skopiować, choć część sukcesu dla siebie.
    W razie wygranej informuję, że biografię Jobsa zamówiłem sobie na gwiazdkę i jestem w trakcie lektury 🙂

    1. Oj Przemek, Przemek – cały rok się spóźniłeś z odpowiedzią… Życzę miłej lektury, a gdy skończysz, wpadnij do mnie kiedyś na kawę to dostaniesz inne lektury do przetrawienia…

  2. odkrywczo stwierdzę, że nazwisko każdego z nich „coś” znaczy (co prawda w 2 przypadkach mamy do czynienia z liczbą mnogą, ale … to drobiazg ;-). czyli, że np. przeszedł przez Bramę i wkroczył do Bufetu, w którym spotkać się miał z gościem, który oferował ciekawą Pracę.
    A swoją drogą „buffet” to także wiele innych znaczeń, o czym dowiedziałem się dopiero dziś sięgając do słownika

    pzdr serdecznie i noworocznie – niech będzie wesoły ten 2012 !!!

    1. Piotrek, bardzo kreatywne podejście – gratuluję! Ale to chyba standard w Twoim wydaniu. Dzięki za życzenia, Tobie też życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku… Z tą wesołością bym zbytnio nie przesadzał, bo nam się grecka tragedia zamienia na europejską tragikomedię.

  3. Wiele ich łączy, pisałem już o tym w osobnym komentarzu, dlatego można gdybać,co też masz Mirku na myśli.
    Może niechęć do „bycia najbogatszym na cmentarzu”, wizjonerskie podejście do biznesu, „myślenie do przodu”, wytyczanie nowych standardów, a może dystans do samego siebie, także z tej prostej przyczyny, że zaczynali od zera?

    p.s. Ciekawym wątkiem mogłoby być spotkanie Gates’a z Buffett’em w 1991 roku. Tylko, co miał z tym wspólnego Jobs… 😛

    1. Gates i Jobs nie ukończyli studiów – nie gonili za papierkiem, tylko zajęli się realizacją swoich marzeń, przy okazji budując firmy. Buffet studia ukończył, więc to nie o to chodzi.

      Zarówno Gates jak i Jobs chcieli zmienić system edukacji – projekty te są przez ich firmy obrabiane. Jest o tym zresztą w jednym z ostatnich rozdziałów…

      Ale nie edukacja jest spójnikiem, który łączy te trzy nazwiska.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s