Postęp

Dziś rano zerknąłem na statystyki i oniemiałem.

20111011 Statystyka bloga

Na pierwsze sto tysięcy odsłon musiałem pracować prawie dwa lata. Kolejne 50 tysięcy pojawiło się teraz w 4,5 miesiąca. To postęp.

Wszystkim czytelnikom dziękuję. Szczególnie gorąco dziękuję tym, którzy ostatnio najczęściej zmuszają mnie swoimi komentarzami do myślenia – w pierwszej trójce muszę wymienić: gada (reptile), Sylwka i Side’a.

Nadal eksperymentuję i nadal się uczę – to najprzyjemniejsza strona tego doświadczenia. Odczuwam niemal dziecięcą radość, gdy odkrywam nowe funkcje wordpressa, gdy widzę zmiany w pozycjonowaniu strony w Googlu, czy też gdy widzę Wasze zainteresowanie niektórymi wpisami.

Nie do końca jest to to, co zamierzałem. Nadal trudno mi zmusić się do stałej struktury – nie potrafię narzucić sobie planu wydawniczego. Ale przecież w tym eksperymencie nie chodzi o to, bym się zmuszał do pisania. Po prostu robię to, co mi sprawia przyjemność, a to nie zawsze da się uchwycić w sztywne ramy.

Odrobina podsumowania.

Najpopularniejsze wpisy w tym roku:

20111011 najpoczytniejsze wpisy w tym roku

Wynalazki 20 wieku – w poszukiwaniu przepisu na przyszłość – to chyba efekt pozycjonowania, bo najwięcej osób trafia tu z Googla.

Rating Polski – jak oceniają nas Chińczycy – wykopany przez jednego z czytelników (Dzięki!)

PILNE – Interwencja NBP – różne kanały informacyjne (FB, GL, Twitter, Wykop)

Podsumowując:

  • w krótkim okresie, najwięcej osób trafia przez Wykop (2-3 dni)
  • w długim okresie Google przysyła największą ilość czytelników
  • ostatnio szybko rośnie ilość osób trafiających przez Twitter
  • Na FB nie ma reguły – czasem ginie w natłoku informacji, a czasem rozprzestrzenia się wirusowo
Trzeba teraz będzie wyciągnąć odpowiednie wnioski i próbować dalej. Najlepsza wszak jest metoda prób i błędów, choć też jest niezmiernie pracochłonna.
Reklamy

10 myśli na temat “Postęp”

  1. Nadal trudno mi zmusić się do stałej struktury – nie potrafię narzucić sobie planu wydawniczego

    tu mam mieszane przemyślenia.

    W Polsce jest kilka bardzo ważnych danych, podawanych przez państwowe agendy, które jakby nie przebijają się do strefy publicznej. Nie uświadczysz w gazecie wykresu (choć te same dane z usa w gazetach są przedrukowywane). Kiedyś chciałm je regularnie wklejać u siebie, skończyło się na kredytach zagrożonych co 3 miesiące i raz na pół roku wszyskie kredyty, raz na rok zadłużenie i deficyt państwowy, zadłużenie zagraniczne. Ważne dane (sprzedaż detaliczna, nowe mieszkania), co miesiąc publikuje GUSowy miesięcznik statystyczny, ale dane z niego nijak nie funkcjonują jako wykresy w świadomości społeczej (dlatego takie to społeczeństwo takie zakutane …)

    Z drugiej stronu blog to blog, mnie obowiązek a bardziej przyjemność podzielenia się własnymi przemyśleniami.

    1. Sylwek, to może zrobimy wspólnie jakąś akcję popularyzacji kilku wykresów makro… Wystarczyłaby potem prosta aplikacja, która umożliwiałaby ludziom ciągnięcie tych wykresów na strony.

      1. REPTILE – będzie blogroll, od jakiegoś czasu nad tym pracuję, tylko ciągle czasu brakuje. Jeśli masz sugestie ciekawych stron, to podeślij proszę na maila

      2. Wyslalem na e-mail.. ale nie wiem czy doszlo.. moglem trafic na spam przez zalacznik,drugi @ poszedl bez zalacznika.. a pisalem na adres ktory kiedys dostalem.. gmail.

      3. Reptile, dziękuję – bardzo ciekawa lista! Dostałem i będę nad tym pracować… Na razie musiałem pogodzić pracę z osobistą rewolucją i realokacją zasobów czasowych 🙂 Blog trochę musi ucierpieć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s