Ile jest warta strategia?

Ile warta jest nowa strategia prezesa Elopa

Strategia ogłoszona przez prezesa Elopa obniżyła wartość spółki prawie o połowę w ciągu ostatniego półrocza – niech żyje prezes i niech żyje Microsoft!!!

W ubiegłym tygodniu po rynku krążyły plotki, że Microsoft wykupi Nokię w całości. Podobnie miał ponoć postąpić Samsung, choć nie widzę żadnego powodu, dla którego Samsung miałby kupować Nokię.

Jedynie 12 miliardów w gotówce na rachunku bankowym może być ciekawym powodem do zainteresowania. Jeśli kapitalizacja Nokii spadnie w okolice ilości wolnej gotówki, to może warto się zainteresować przejęciem – jedyna wartość w patentach, które Nokia być może posiada,CTO właśnie odszedł, wyrażając w ten sposób swoją opinię o strategii prezesa Elopa i zapewne pociągnie za sobą najlepszych technologów.

Advertisements

6 myśli na temat “Ile jest warta strategia?”

  1. Chodze ostatnio na kurs niemieckiego. Jest finansowany przez pośredniak pracy, dlatego jest też dużo o biznes-deutsch. Właśnie mieliśmy taką czytankę: firma coś tam robi na rynek specjalny i na rynek powszechny. Na powszechnym nie idzie dobrze, więc przenosi najlepszych pracowników z przynoszącego zyski działu specjalnego na rynek powszechny. Takie działanie – wieczne inwestowanie w przegraną sprawę uchodzi generalnie w świecie na normalne zachowanie.

    PS. Na jedym blogu był człowiek z którym dużo rozmawiałem o Nokii (jeszczy gdy była po 16$ za akcję). Człowiek twierdził – super społka, i teraz będzie rzecznikiem Polskiej prezydencji w UE.

    1. Sylwek – pytanie jeszcze o powody, dla których nie idzie na rynku masowym? Jeśli nie idzie, bo rynek jest schyłkowy, to wtedy przenoszenie najlepszych ludzi mijałoby się z sensem. Ale jeśli rynek masowy jest atrakcyjny, a firmie nie idzie, bo „ryba psuje się od głowy”, to wtedy przenoszenie najlepszych specjalistów może mieć sens… I teraz kolejne pytanie – czy ludzie, którzy zostali na tym rynku niszowym dadzą sobie radę z utrzymaniem pozycji firmy…

      Co do Nokii, to była to super firma, ale kilkanaście lat temu… Gdy tak czytam między wierszami ich raporty roczne, to widzę gdzie popełniali błędy… Uznali, że nikt im już zagrozić nie może i dlatego przestało im zależeć…

      1. W przypadku Nokki ja widzę dwa problemy. Po pierwsze, pomyliły im się obroty z zyskami. Po drugie, mają za dużo modeli telefonów. Tym samym to sklep musi za nich pomyśleć i wybrać tylko te, które się będą sprzedawać.

        Dla mnie wielkim zdzieiweniem było też, że kupili TrollTech i nic z tego nie wynikło. TrollTech to taka firma robiąca biblitekę Qt (no której oparty jest np. linuxowy KDE).

        Uważam, że na rynku masowym, zawsze, prędzej czy później, znajdzie się jeden taki, który zapsuje rynek i wszyscy będą robić po kosztach.

    2. sprzedawcy to male piwo – ale jak klient ma wybrac swoja optymalna nokie bez inzynierskich studiow doktoranckich i ? zwlaszcza ze ich najglosniejszy konkurent podbija rynek jednym modelem telefonu ktory do tego slabo dzwoni ….. ale niczym w utopijnym socjalizmie wszytskim po rowno . A z sluzbowa nokia zawsze jest tak ze dostepne modele nie maja akurat funkcji dla mnie istotnych – a nie maja ich tylko dlatego ze jakos trzeba uzasadnic merketingowa segmentacje modelu i roznice cen.

      1. Bo właśnie iPhone to nie „tefelon” a „smarfphone” czyli _platforma_ na której buduje się konkretne zastosowania. Dodam, że pisanie programow pod iOS to sama przyjemność, środowisko rozwojowe jest świetnie przemyślane.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s