Od kilku lat wszyscy pasjonują się gazem łupkowym w Polsce.
Gaz łupkowy pochodzi co prawda z łupków, czyli skał osadowych o budowie warstwowej, a nie od słowa łupić. Paradoksalnie jednak coś jest na rzeczy i słowa współgrają ze sobą. Koincydencja?
Słownik języka polskiego wyjaśnia słowo łupić następująco:
1. zabierać bezprawnie i siłą mienie; ograbiać; rabować;
2. potocznie: walić, łoić, tłuc;
3. przestarzałe: zdzierać skórę ze zwierzęcia
Przyznam, że nie interesowałem się specjalnie tym tematem, choć potencjalnie mogłem – wydaliśmy przecież biografię “Człowieka z gazu“. A Aleksander Gudzowaty jest człowiekiem, który o gazie w Polsce wie wszystko.
W 2001 roku pracowaliśmy też nad strategią dla Geofizyki Toruń. Gdy kilka lat temu pojawiły się pierwsze doniesienia o odkryciach wielkich złóż gazu na terenie Polski zdziwiłem się nieco, bo temat ten nie pojawił się w strategii. Pamięć bywa ulotna, więc wtedy nie zawracałem sobie tym głowy. Dziś sięgnąłem do swoich notatek sprzed dekady i aż oniemiałem – zapisałem sobie wtedy, że teren Polski został już gruntownie przebadany, a wszystkie złoża gazu od dawna są udokumentowane. Nie prowadzono wydobycia, bo przed 1989 rokiem było to niepolityczne, a po – nieopłacalne. Tak więc strategia geofizyki ukierunkowana została na eksport usług – jako priorytetowy obszar wyznaczono Afrykę i Azję.
Ponad rok temu głośno zrobiło się o filmie Gasland. Zobaczyłem najpierw ten film w wersji francuskiej, potem angielskiej. Dziś możecie zobaczyć go również w wersji polskiej (wystarczy poszukać na YouTube). Pamiętam, że wywołał u mnie szok – był nawet nominowany do Oskara.
Teraz temat powrócił poczwórnie w jednym dniu – i jak tu nie mówić o koincydencji?!
Najpierw zobaczyłem artykuł o odroczeniu sprzedaży akcji Lotosu pozostających w gestii Skarbu Państwa – w tej firmie również spędziłem ładnych parę lat pracując nad strategią. W środku odnośnik do innego doniesienia za PAP:
Lotos chce pozyskać koncesje na poszukiwanie gazu łupkowego na Litwie – powiedział w środę dziennikarzom prezes tej spółki Paweł Olechnowicz. Zaznaczył, że firma prowadzi rozmowy z potencjalnymi partnerami ws. współpracy w poszukiwaniach.
Po kiego czorta mają szukać gazu na Litwie, gdy Polska jest tak w gaz łupkowy bogata – czy nie mogliby wiercić u nas? – pomyślałem sobie i zabrałem się za swoją pracę.
Chwilę później ktoś podesłał mi linka, że autor Gaslandu został oczyszczony z zarzutów. Otóż trzeba Wam wiedzieć, że 1 lutego został aresztowany, gdy chciał nagrywać posiedzenie komisji Kongresu na temat zanieczyszczenia wód gruntowych w miejscowości Pavillion. Jego aresztowanie również możecie obejrzeć na YouTube, bo wynikła z tego niezła afera. Prokurator generalny USA uznał wczoraj, że Josh Fox nie naruszył prawa i jego sprawa została umorzona. Muszę przyznać, że ten chłopak imponuje mi coraz bardziej.
Polecam wywiad PBS, w którym opowiada o genezie filmu: http://www.pbs.org/now/shows/613/index.html. Oskara co prawda mu nie przyznali, ale przyszłość mu wróżę świetlaną. Na pewno jeszcze zrobi kilka świetnych filmów.
I gdy już miałem wracać do pracy nad swoim projektem, z innej strony zostałem zaatakowany linkiem. Tu wklejam w całości, bo choć filmik długi i nieco amatorski, to treść jest w nim jak najbardziej merytoryczna – warto obejrzeć do końca.
Był jeszcze jeden powód, dla którego postanowiłem napisać to co powyżej, ale pozostawię go w domenie prywatnej.
